Są klucze, ale nie ma mieszkań - Polskie Nieruchomości - WarszawaSą klucze, ale nie ma mieszkań
34 rodziny ze Smolca boją się, że stracą swoje mieszkania – czytamy w portalu gazeta.pl. Choć zapłacili po ponad 200 tys. zł i dostali klucze, to jednak do dzisiaj nie mają aktów notarialnych. Czyli prawnie nie są ich właścicielami – czytamy w serwisie.
Domy stoją przy ul. Wrzosowej w Smolcu, niedaleko wrocławskiego lotniska. "Osiedle Leśne" wybudował znany wrocławski deweloper - firma Eko-Bau. Od grudnia 2005 r. klienci podpisywali umowy przedwstępne i wpłacali pieniądze. Jesienią 34 rodziny dostały klucze do swoich mieszkań i domów w zabudowie szeregowej.
Możemy się również dowiedzieć, że podobnie jak inni klienci na początku 2007 r. mieli podpisać z firmą umowy notarialne i formalnie stać się właścicielami mieszkań. Niespodziewanie - 27 grudnia 2006 r. - firma została postawiona w stan likwidacji, a do Eko-Bau wszedł likwidator Jerzy Pałys. Powód: konflikt dwóch właścicieli firmy Romana Jędrzejczyka i Marka Serkiezy.
Likwidator - jak zapewnia - chciał podpisać akty notarialne. Potrzebował jednak zgody obu skonfliktowanych właścicieli spółki. I tu pojawił się problem. - Na zgromadzeniu wspólników Marek Serkieza jej nie dał - przyznaje Jerzy Pałys, likwidator Eko-Bau.
- Jesteśmy zdruzgotani - mówi Michał, klient Eco-Bau. - Bez zgody Serkiezy likwidator będzie mógł co najwyżej zwrócić nam pieniądze. Co mi po nich. Dużo pieniędzy włożyliśmy w wykończenie mieszkania. A te 200 tys. zł, które zapłaciliśmy wtedy za 70-metrowe mieszkania, teraz starczy nam na kawalerkę.
Pałys zapewnia: - Ostatnią rzeczą, o której teraz myślę, jest oddanie pokrzywdzonym pieniędzy za mieszkania.
Gazeta.pl informuje, że lokatorzy nie mieliby kłopotów, gdyby umowę przedwstępną podpisali u notariusza. Nie zrobili jednak tego. - To był znany wrocławski deweloper - tłumaczy pani Izabela. - Nikt z nas nie sądził, że umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego będzie nam potrzebna. A przecież nie jest ona za darmo.
Likwidator na poniedziałek wyznaczył następne zgromadzenie wspólników. Ma nadzieję, że wtedy zgodzą się oni na podpisanie aktów notarialnych.: - Innych scenariuszy na razie nie przewiduję. Będą walczył do końca z właścicielami spółki, głównie z panem Serkiezą, by jednak zgodę dał. Wtedy następnego dnia podpiszę akty notarialne ze wszystkimi rodzinami – czytamy w portalu gazeta.pl.
Źródło: gazeta.pl
23-03-2007 |
|
Suknie ślubne Odchudzanie Used cars Kompresory Inteligentny dom Torby reklamowe tłumaczenia © Copyright 2005-2007 Polskie Nieruchomości - Mieszkania |

Dodaj swoją opinie
Aktualności